Ulubieńcy Grudnia 2016

Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu. Nareszcie wracam i to nie na chwilę, a zostaję tu na dłużej 😉

Dziś mam dla Was parę kosmetyków, które (jak można stwierdzić po tytule postu) okazały się moimi „perełkami”. Za pewne większość z Was zna te kosmetyki, a może nawet ma je w posiadaniu. Dla tych, którzy zwlekają z ich zakupem bądź nie mieli o nich pojęcia zapraszam do poniższej notki. Mam nadzieję, że przekonam Was do nich.
Uwierzcie mi – warto je mieć 😉

  1. Baza rozświetlająca Loreal Lumi Magique Pure Light Primer dsc00312
    dsc00314
    dsc00315
    dsc00323
    dsc00324

Skóra po zaaplikowaniu bazy jest rozświetlona ale w taki nienachalny sposób. Po nałożeniu podkładu cera nie wygląda na tłustą lecz na zdrową i promienną. Cały makijaż twarzy świetnie się utrzymuje. Nic się nie waży, strefa T w moim przypadku zostaje nienaruszona w ciągu dnia, gdzie nie muszę jej poprawiać pudrem. Produkt sprawia że cały makijaż nie wygląda jak tzw. „tapeta” lecz jak nasza druga skóra.

Opakowanie: 20ml opakowanie wykonane z plastiku, wygodna pompka, ładny design

Data ważności: 12 miesięcy

Konsystencja: lekka, łatwo się rozprowadza, nie jest lejąca ale także niezbyt gęsta

Świetnie sprawdza się u mnie jak i u moich klientek z podkładami kryjącymi, np. Gosh X-Ceptional wear foundation (również ulubieniec)

Cena: ok. 30 zł w drogeriach internetowych, stacjonarnie ok. 40-50 zł

Zdecydowanie mój ulubieniec, nie tylko grudnia. Z pewnością zakupie kolejną sztukę.

 

2. Podkład Gosh X-Ceptional Wear Foundation 

dsc00317
dsc00318
dsc00321

Podkład ten jest już trochę na rynku, aż żałuję że dopiero jakiś czas temu go zakupiłam. O wiele lepszy od Revlon Colorstay, któremu brak żółtawych tonów. Sprawia, że na twarzy wygląda jak druga piękniejsza skóra a nie tapeta. Idealnie dogaduje się z wcześniej opisaną bazą Loreal Lumi Magique jak również sam nałożony na krem świetnie się utrzymuje. Zawiera witaminę E, filtr przeciwsłoneczny oraz aloes, który nawilża cerę. Świetnie sprawdzi się na różne warunki pogodowe. Przeznaczony do cery normalnej, mieszanej, tłustej i naczynkowej. Osobiście mam cerę suchą i u mnie również sprawdza się super.

Opakowanie: 35ml opakowanie wykonane z plastiku, brak pompki za to trzeba go wycisnąć co nie jest według mnie wcale minusem

Data ważności: 12 miesięcy

Konsystencja: gęsta ale bardzo łatwo i przyjemnie rozprowadza się go na twarzy, krycie na poziomie dobrym co w zupełności mi wystarcza bo zakrywa moją zaczerwienioną skrórę oraz wyrównuje koloryt buzi, nie zapycha, kolor NATURAL 12 idealny dla osób z cerą bladą z żółtymi tonami, a więc jeśli ktoś szuka żółtawego podkładu to szczerze polecam

Cena: ok. 50zł

 

3. Extreme Sparkle Eyeliner – brokatowy tusz do kresek 

dsc00286
dsc00287
dsc00290
dsc00274

REWELACJA!!!

Coś pięknego ❤ Eyeliner ten posiadam tylko w kolorze złotym nr 103 i z pewnością sięgnę po resztę odcieni przy następnych zakupach. Bardzo wygodny pędzelek pozwala na łatwą aplikację. Niezwykle pięknie się mieni, idealna pigmentacja, lekka formuła. Trwałość u mnie 10/10. Nie ma co się rozpisywać tylko brać brać brać!!! 😉

Opakowanie: 5 ml/5,5 g, długa wygodna rączka, słoiczek przez który widać jak bardzo dobrze jest napigmentowany, produkt wykonany z plastiku

Data ważności: 6 miesięcy

Cena: ok. 14 zł

 

4. Produkty do ust Golden Rose: Konturówka Dream Lips Lipliner nr 515 oraz Matowa pomadka w płynie Longstay Liquid Matte Lipstick nr 09

dsc00278
dsc00284
dsc00304
dsc00309
dsc00305
dsc00310
dsc00326

Zestaw idealny! 

Konturówka jest wodoodporna o kremowej konsystencji, minimalnie wpada w różowy odcień ale mimo to idealnie łączy się z matową pomadką nr 9 w kolorze soczystej czerwieni. Jeśli szukacie takiego zestawu w tym właśnie kolorze to serdecznie Wam polecam! Z pewnością się nie zawiedziecie. 😉
Wiadomo że czerwona pomadka musi leżeć na ustach nieskazitelnie oraz długo bez stresu, że po jedzeniu czy piciu możemy wyglądać na rozmazane,a produkt na zjedzony. Miałam ten zestaw na sobie w dzień Wigilii i po około 8h jedzenia oraz picia non stop usta nadal wyglądały jak w momencie nałożenia. Piękna matowa czerwień. Ogromny szok!  w pozytywnym znaczeniu tego słowa 😉

Konturówka 

Opakowanie: 1,4 g , do temperowania

Cena: ok.7 zł

Matowa pomadka – posiadam ją również w odcieniu nr 5 (głęboki ciemny fiolet)

Opakowanie: 5,5 ml, wygodny aplikator

Data ważności: 12 miesięcy

Cena: ok.20 zł

 

5. Sztuczne kępki rzęs Green eyelash product 

dsc00292
dsc00297
dsc00302
dsc00299

Jedwabne kępki rzęs, niezwykle naturalnie wyglądają na oczach. Pięknie podkreślą każdy rodzaj makijażu. Niewyczuwalne nawet dla osób, które niechętnie korzystają z takich rzeczy. Wykonując makijaż na klientce zawsze korzystałam z kępek rzęs firmy Ardell (koszt ok. 20zł zależnie od drogerii internetowej). Skusiłam się raz na tą firmę i to była najlepsza decyzja jaką podjęłam. Każda z kępek jest idealna. Nie ma tutaj możliwości na to, że dostając ten produkt w swoje ręce okazuje się że niektóre bądź połowa z nich są powykrzywiane. Sposób w jaki są przyczepione do opakowania, a więc nie w miejscu łączenia się rzęs w kępkę tylko w połowie jej – rewelacja! Pozwala to na wygodne wyjęcie jej bez możliwości zniszczenia. Dostępne są różne długości. Można spotkać w sklepach również podobne rzęsy ale w opakowaniu w kolorze fioletowym lub zielonym, to również będą takie same warte polecenia rzęsy. Miejsce łączenia rzęs, jak widać na zdjęciu jest płaskie a nie w kształcie kulki. Pozwala to nam na bardzo łatwą aplikację produktu tak aby nie było go widać na oczach.  Bez problemy można zaaplikować je sobie samemu.

Opakowanie: 60 szt. , plastik

Rodzaj rzęs: jedwabne

Przyczepiam je na klej Duo. Stosuję długości 12, 10 i 8mm. Dzięki temu możemy zbudować odpowiedni stopniowy kształt rzęs na oku.

Green vs. Ardell:
12mm = medium
10mm = short

 

15682015_1174604412574671_671415368_o
Makijaż na modelce przy użyciu rzęs Green Eyelash
dsc01483
Makijaż przy użyciu podkładu Gosh oraz bazy Loreal
15055816_1130734183628361_1214767587621896276_n
Makijaż przy użyciu rzęs Green
15727233_1177916868910092_8472206569534424916_n
Makijaż przy użyciu wszystkich powyższych kosmetyków

 

Reklamy

2 thoughts on “Ulubieńcy Grudnia 2016

    1. Koniecznie będę musiała przetestować 😉
      W końcu mamy w Polsce dostępne kosmetykami na prawdę fajnej jakości, a przy tym na każdą kieszeń 😉 Golden Rose zaskakuje mnie coraz bardziej 😉

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s